Zarządzanie ryzykiem w inwestowaniu: Strategie na trudne czasy

0
124

Informacja reklamowa
Treść niniejszego komentarza ma wyłącznie cel marketingowy, nie stanowi umowy ani nie jest dokumentem informacyjnym wymaganym na mocy przepisów prawa, nie zawiera informacji wystarczających do podjęcia decyzji inwestycyjnej.

Stare powiedzenie „Obyś żył w ciekawych czasach” może być dla inwestorów prawdziwym przekleństwem. Ale wcale nie musi. Jeśli odpowiednio zarządzamy ryzykiem i mamy długi horyzont czasowy, to „ciekawe czasy” mogą być tylko interesujące, a nie groźne.

Światowe giełdy, zwłaszcza amerykańska Wall Street, są pod rządami obecnej waszyngtońskiej ekipy nie tylko chwiejne, ale wręcz zmieniły się w karuzelę i gwałtownie poszukują oparcia, od którego będą się mogły odbić. Wyciągając wnioski z przeszłości, na przykład z pierwszych tygodni po wybuchu pandemii covid-19 lub wcześniejszego kryzysu finansowego, można dojść do wniosku, że to się w końcu stanie, bo dzieje się tak zawsze i obecne turbulencje nie będą wyjątkiem. Ale trudny czas trzeba przetrwać nie poddając się panice, która zawsze jest najgorszym doradcą inwestora. Nie poddawać się panice i wyciągnąć wnioski.

Dywersyfikacja – lek na turbulencje

Pierwszym i najważniejszym wnioskiem jest dywersyfikacja portfela inwestycyjnego. To podstawowa zasada, o której musi pamiętać każdy inwestor, ale w wypadku inwestora długoterminowego to wręcz przykazanie, którego trzeba bezwzględnie przestrzegać. Bo turbulencje, a czasem kryzysy – okresy spadków i głębokiej bessy – są immanentną składową rynku kapitałowego. Były, są i będą.

Sprawdź także:  Najlepsze aplikacje do zarządzania finansami

Dlatego warto zdywersyfikować, co w istocie oznacza: podzielić, wszystkie swoje aktywa między zróżnicowane pod względem geograficznym rynki. Przykładem może być lokowanie części pieniędzy na Wall Street, części na parkietach europejskich (w tym na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie), a części w wybranych krajach azjatyckich.

Obligacje dają zysk i stabilizują portfel

Zawsze, ale szczególnie w trudnych i niepewnych czasach, warto też dokonać dywersyfikacji portfela pod kątem instrumentów, które wprzęgamy do pomnażania swoich oszczędności. Teoretycznie akcje są bardzo zyskownym instrumentem rynku kapitałowego, ale trzeba pamiętać, że są także bardzo ryzykowne. W długim okresie, co do zasady, przynoszą one największe zyski, ale ich posiadacze – bądź posiadacze jednostek inwestycyjnych funduszy akcyjnych – muszą pamiętać, że ceny akcji się wahają i często te wahania są znaczące. Nie każdy inwestor potrafi znosić te katusze.

Długoterminowy portfel inwestycyjny powinien, a właściwie musi, mieć silne fundamenty, które można zbudować w oparciu o obligacje. Do wyboru mamy obligacje skarbowe oraz korporacyjne. Te ostatnie są odrobinę bardziej ryzykowne, ale w zamian dają one nadzieję na wyższą stopę zwrotu. Oba rodzaje obligacji, poza tym, że co do zasady pomnażają nasze oszczędności na rynku kapitałowym, to dodatkowo stabilizują nasz portfel inwestycyjny.

Sprawdź także:  Jak oszczędzać pieniądze na codziennych zakupach

Na koniec warto przypomnieć jeszcze jedną zasadę adresowaną do osób, które inwestują długoterminowo, a dzisiaj ze zgryzotą wpatrujących w obecnie niskie wyceny na rynku kapitałowym: nic nie straciliście. Dopóki nie sprzedaliście swoich aktywów, dopóki „nie zrealizowaliście straty”, nic wam nie ubyło.rzeba tylko zachować spokój.

Zastrzeżenia prawne

Niniejszy dokument został sporządzony przez Caspar Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych S.A.

Przedstawione powyżej informacje stanowią informację reklamową, mają charakter informacyjny, nie stanowią umowy ani nie są dokumentem informacyjnym wymaganym na mocy przepisów prawa. Nie są ofertą w rozumieniu ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeksu Cywilnego. Zawarte w niniejszym dokumencie informacje nie stanowią usługi doradztwa finansowego, prawnego i podatkowego oraz nie należy ich traktować jako rekomendacji dotyczących instrumentów finansowych.

Caspar TFI informuje, że z każdą inwestycją wiąże się ryzyko. Fundusze nie gwarantują realizacji założonego celu inwestycyjnego, ani uzyskania określonego wyniku inwestycyjnego.

Należy liczyć się z możliwością częściowej utraty wpłaconych środków. Indywidualna stopa zwrotu uczestnika nie jest tożsama z wynikiem inwestycyjnym funduszu i jest uzależniona od dnia zbycia i odkupienia jednostek uczestnictwa oraz od poziomu pobranych opłat. Opodatkowanie dochodów z inwestycji w fundusze zależy od indywidualnej sytuacji każdego uczestnika i może ulec zmianie w przyszłości.

Sprawdź także:  Jak efektywnie planować domowy budżet

Korzyściom wynikającym z inwestowania środków w jednostki uczestnictwa towarzyszą również ryzyka, takie jak: ryzyko nieosiągnięcia oczekiwanego zwrotu z inwestycji, wystąpienia okoliczności, na które uczestnik funduszu nie ma wpływu np. zmiany polityki inwestycyjnej czy połączenia lub likwidacji subfunduszu, a także ryzyko związane ze zmianami regulacji prawnych.

Wśród ryzyk związanych z inwestowaniem należy zwrócić szczególną uwagę na ryzyka dotyczące polityki inwestycyjnej, w tym: rynkowe, walutowe, stóp procentowych, kredytowe, koncentracji, jak również rozliczenia oraz płynności lokat. Wszystkie subfundusze wchodzące w skład Caspar Parasolowy FIO cechują się zmiennością ze względu na skład portfela inwestycyjnego. Żaden z subfunduszy nie odzwierciedla składu indeksu papierów wartościowych.

Fundusze nie gwarantują realizacji założonego celu inwestycyjnego, ani uzyskania określonego wyniku inwestycyjnego. Ryzyko wykorzystania informacji zamieszczonych w niniejszym dokumencie, ponosi wyłącznie inwestor.

Przed podjęciem ostatecznych decyzji inwestycyjnych należy zapoznać się z Prospektem Informacyjnym Caspar Parasolowy FIO oraz z dokumentami Kluczowych Informacji dla Inwestorów.